Poprzedni temat «» Następny temat
Parszywa dwunastka/The Dirty Dozen (1967)
Autor Wiadomość
waldirama 
Staff Weteran






Wiek: 38
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 5340

Wysłany: 2008-08-24, 15:43   Parszywa dwunastka/The Dirty Dozen (1967)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 1967-06-15 (Świat)

Produkcja: USA, Wielka Brytania
Gatunek: Dramat, Sensacyjny, Wojenny

Reżyseria: Robert Aldrich
Scenariusz: Nunnally Johnson, Lukas Heller
Zdjęcia: Edward Scaife
Muzyka: Frank De Vol, Bronislau Kaper




Anglia, 1944 rok. Amerykanin, major Reisman ma przygotować do samobójczej misji oddział dwunastu żołnierzy, wybranych spośród aresztantów oczekujących na egzekucję lub skazanych na długoletnie więzienie. Celem ataku ma być zamek we Francji, gdzie przyjeżdżają na urlop wysocy rangą oficerowie niemieccy. W razie powodzenia akcji żołnierzy ma objąć amnestia.




Trini López: Pedro Jiminez
Lee Marvin: John Reisman
Ernest Borgnine: General Worden
Charles Bronson: Joseph Wladislaw
Jim Brown: Robert Jefferson
John Cassavetes: Victor Franko
George Kennedy: Max Armbuster
Robert Ryan: Colonel Breed
Telly Savalas: Archer Maggot
Donald Sutherland: Vernon Pinkley
Colin Maitland: Seth K. Sawyer
Tom Busby: Milo Vladek
Ralph Meeker: Kapitan Stuart Kinder
Clint Walker: Samson Posey
John Hollis: Niemiecki portier (niewymieniony w czołówce)

------------------------------------------------------------
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu